Marcowe (fal)starty Marzec przywitał warszawskich kolarzy całkiem ładną pogodą: brakiem opadów, łagodnym wiatrem i słońcem przebijającym się wciąż jeszcze nieśmiało przez szare… Continue reading “Marcowe (fal)starty”…
Mam tę moc !!! Tym razem znów kilka słów o walce z gorylem za pomocą elektromagnetycznego układu oporowego. Minął pi razy drzwi miesiąc od… Continue reading “Mam tę moc !!!”…
Zimowe zaginanie czasoprzestrzeni i poświąteczne gruchotanie kości Lubię zimę, owszem. Ale tylko jak budzi się we mnie dziecko, a nie senior-wigor. Na szczęście to moje wewnętrzne dziecko… Continue reading “Zimowe zaginanie czasoprzestrzeni i poświąteczne gruchotanie kości”…
Parkrun Kabaty #98 Ogromny sukces KK253! Jerzy zajął czwarte miejsce w 98. Parkrunie Kabaty. Jak to się stało? Niżej relacja zawodnika: Poprzedniego dnia… Continue reading “Parkrun Kabaty #98”…
Zima! OK, nie ma żartów. Wyczekiwana zima przyszła z przytupem, rzuciła śniegiem i odkręciła kurek z mrozem. KK253 nie zawiesił działalności, ale… Continue reading “Zima!”…
Ależ to był rok! Minął kolejny rok działania naszego klubu. Się działo! Kolejne zjawiskowe KOM-y (brawo Luk!), pierwsze wyścigi (dalej Jerzy!) i spektakularne CRASHe… Continue reading “Ależ to był rok!”…
Kraksa na pustej drodze… https://youtu.be/qiesqvCxabs Trzeba być dosyć specyficznym typem, żeby cieszyć się z gleby na pustej, trzypasmowej ulicy. Cieszę się, bo: – mogłem… Continue reading “Kraksa na pustej drodze…”…
800 km w 400 dni Tak można w skrócie opisać moje 100 biegów. Akurat dziś wypadł ten setny, choć w zapiskach mógł się wkraść błąd…… Continue reading “800 km w 400 dni”…
Pierwszy śnieg Stało się to, co musiało się w końcu wydarzyć. Biały puch odwiesił skutecznie cube’a na wieszaku, a wyciągnął z czeluści… Continue reading “Pierwszy śnieg”…
Listopad pełen zmian Ostatnie tygodnie przyniosły niezłą jak na listopad pogodę. Można było wreszcie odpuścić sobie dłubanie przy sprzęcie i zadbać nieco o… Continue reading “Listopad pełen zmian”…